Bulwar Narwiku runie?! Fundament wisi w powietrzu

Bulwar Narwiku runie?! Fundament wisi w powietrzu


Sadeczanin.info:   Jeszcze trwają procedury związane z likwidacją uszkodzenia muru oporowego przy ul. Rybackiej a już w szykuje się kolejna katastrofa. Na długości około ośmiu metrów Bulwar Narwiku wisi w powietrzu. Widok na wysokości zejścia z mostu na ulicę Matejki jest naprawdę sugestywny.

W ślad za deklaracjami i zarazem porozumieniem Urzędu Miasta, RZGW i Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych przeprowadzono wizję lokalną zabezpieczeń przeciwpowodziowych na Dunajcu. Skład komisji miał skupić się m.in. na stanie muru oporowego przy ul. Rybackiej, który w coraz szybszym tempie pęka. Interpelację w tej sprawie, zaalarmowany przez okolicznych mieszkańców złożył radny Grzegorz Fecko. Po wizji są dwie wiadomości – jedna zła, nawet bardzo zła a druga lepsza. – Nieoficjalnie dowiedziałem się, że muru nie da się uratować. Trzeba go rozebrać i w całości odbudować – mówi Fecko.

O sprawie pisaliśmy już kilka razy. Mieszkańcy domów sąsiadujących z murem nie kryli strachu, bo przez kilka tygodni jedyne co się działo w tej sprawie, to wymiana pism między urzędami. Nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności za ów mur, RZGW wskazywało MZWiUW i na odwrót. Ostatecznie strony się dogadały i stąd inspekcja zabezpieczeń przeciwpowodziowych.

Przy okazji w oficjalnym dokumencie kierownik Inspektoratu Rejonowego Wiesław Przyborowski wytyka miastu, że obwałowania zgodnie z przepisami dwa razy do roku poddawane są okresowej kontroli stanu technicznego. Już podczas zeszłorocznego przeglądu na bulwarze wzdłuż Kamienicy stwierdzono uszkodzenia (liczne pęknięcia, odsłonięte zbrojenia) , które wymagają naprawy. Remontem powinien być objęty odcinek od wału ziemnego do mostu drogowego w ciągu ulicy Tarnowskiej.

Co dalej? Muszą się znaleźć pieniądze.

Ale na tym nie koniec. Dziś kolejne larum. Nawet chyba poważniejsze. By uzmysłowić sobie powagę sytuacji wystarczy przyjrzeć się zdjęciom. Fundamenty Bulwaru Narwiku dosłownie wiszą w powietrzu i to na kilkumetrowej długości. Równolegle do naszej redakcji tematem zainteresowano wspomnianego już Feckę. – To bardzo poważna sprawa. Nie ukrywam, że jestem zaskoczony skalą uszkodzenia. Wszystko jest mocno wymyte, nie wiadomo jak głęboko woda wchodzi pod spód. Będę natychmiast interpelował w tej sprawie – mówi radny.

Uszkodzenia widoczne są przy jedynie przy niskim poziomie Kamienicy. Widać też, że w około jest jedynie kacze mydło, z którego wymyciem rzeka nie ma problemów.

Obie naprawy, ta na Rybackiej i za pewne ta Bulwarze pochłoną krocie. Skąd wziąć takie pieniądze? Czy nie pora na przeprowadzenie gruntownej inwentaryzacji wszystkich zabezpieczeń przeciwpowodziowych? Od stycznia powinno być to prostsze. Rząd scala wszystkich gospodarzy wód w Polsce w jedną spółkę Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”. Skończą się pytania o to, kto za co odpowiada, czyje rzeki, czyje wały, kiedy pisać do RZGW a kiedy do MZMiUW.

Do sprawy wrócimy.

ES e.stachura@sadeczanin.info